Wreszcie mam chwilę na uzupełnienie bloga. Dostałem lekką reprymendę, że go nie uzupełniam. No cóż sprawy zawodowe sprawiły, że musiałem trochę odpuścić bajka - moje GT dokładniej mówiąc. Jednak do pracy cały czas używam roweru (mieszczucha) jako środka transportu i nie wyobrażam sobie żadnej innej opcji. Rower for life ! Woli uzupełnienia wszystkie wpisy od 28 sierpień (Mazury) do 16 wrzesień ( Tour de Kalonka) są trochę z głowy i mogą być nie do końca dokładne. No to w zasadzie tyle. Te o to klasyki napędzają mnie !
Nareszcie mogłem wyjść na GT trochę pojeździć w terenie !! Zebrała się nas spora liczba osób. Nie będę wymieniał bo było nas naprawdę sporo. Na samej Kalonce zebrało się sporo uczestników około 1000. Nowe trasy co cieszy. Żurek mógłby być trochę bardziej kwaśny. Wygrałem domek z pianki ekologicznej już nie pamiętam jakiej firmy. W każdym bądź razie fajne, przyjemne święto rowerowe zakończone kanapką ze smalcem, ogórkiem i piwkiem z rowerowym, przyjemnym towarzystwem ! Dzięki za to ! Mam nadzieje, że uda się to jeszcze powtórzyć w tym sezonie ! Fotki by Doktór Maciej Nowosławski: Fotki
GT FOREVER
Rower to dla mnie sposób na życie. Jeżdżę bo lubię ! Kocham to !
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód
- Albert Einstein
bike lover, minimalist, vegetarian