Ognisko w Ldzaniu

Czwartek, 7 czerwca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria >100km
Konkretny wypad z konkretną ekipą. Tak w skrócie szybko napiszę bo coś weny nie mam. Zaczęło się od linka na "fejsie" mówiącym o wypadzie do Ldzania/Ldzania (niepotrzebne skreślić). Decyzja zapadła jedę. Umówiony start w Mc'u. Zebrało się ogólnie 13 osób:
ja, Jj, Doktorek, Pixon, Chickenowa, Xanagaz, Silenoz, Errese, Stopa, Tomek, Tomek 2 (chyba), Grzesiek (?), koleżanka, której imienia nie pamiętam (sorry) i Hubert (który dołączył do nas w połowie drogi)
I tak troszkę kołując (patrz mapa Pixon), wstępując na prywatne tereny nieprzyjemnych, nie miłych i nietolerancyjnych ludzi docieramy w magiczne miejsce nad Grabią. Rozpalamy ognisko, pieczemy kiełbaski, troszkę pysznego trunku i relaksujemy się. Następnie powrót z przeprawą przez rzekę. Powrót też troszkę kołując udaje się dojechać do Łodzi. Bardzo dobrze się wczoraj jechało. Dopisała pogoda. No i ludzie z którymi się jechało bardzo sympatyczni ! Dzięki Wam ! Oby więcej takich wypadów !

Mapka Pixona:









Więcej fotek:
Magdy:
https://plus.google.com/photos/115991197827101186570/albums/5751403103237900897
Doktorka:
https://plus.google.com/photos/115991197827101186570/albums/5751403103237900897

(39) + dobry wieczorny sprint nie jest zły :]

Poniedziałek, 4 czerwca 2012 · Komentarze(0)
Jak zawsze w pon. z rana do pracy. Powrót niestandardowy ponieważ wracałem Włókniarzy. Pierwszy raz założyłem słuchawy na uszy oczywiście z muzą (nie popieram takiej jazdy jednak bezpieczeństwo ważniejsze) ale czasem trzeba czegoś spróbować. Na słuchawkach ścieżka dźwiękowa ze "Szpiega". Kto nie słyszał niech żałuje. Jechało się pięknie muzyka dodaje tego "czegoś" do jazdy na bajku ale raczej nie będę tego preferował...

a

wieczorem musiałem wyjść na chwile pojeździć. Ciepło się zrobiło mimo, że pochmurnie. Szybka jazda aż miło ! Uwielbiam to !

Święto Cykliczne 2012 - Łódź

Niedziela, 3 czerwca 2012 · Komentarze(0)
Piękny dzień rowerowy. Zabrałem Nati na Święto Cykliczne, pierwszy raz była na takiej jeździe. Podobało się jej. Pogoda dopisała w pewnym momencie zrobiło się bardzo ciepło. Na pikniku truskawki, arbuz i chillout ! Tak lubię.



Filmik z przejazdu 13:47min, 22:55min w peletonie :]
&hd=1
Własność:Rafał Pawlik.

Rower jako środek transportu do pracy - 36

Wtorek, 29 maja 2012 · Komentarze(0)
Dziś trochę się spieszyłem. Muszę dokładniej sprawdzać czas przejazdu do pracy. I powinienem systematycznie wpisywać wycieczki. Ehhh a tak to się pewnie troszkę odjęło/dodało kaemów, czasu itd...

Na liczniku mieszczucha ok. 3110km. Całkiem nie źle.
Na liczniku GT 6698 ale jest to przekłamany wynik po tym jak zgubiłem poprzedni licznik. Również na ostatniej wycieczce podstawka ze starego licznika się zepsuła i tak jechałem bez licznika. Dziś już nowa podstawka założona i wszystko hula :]

Gdzieś w Norwegii - Osse ;)

Sobota, 26 maja 2012 · Komentarze(0)
Miałbyć całodniowy wypad do Ręczna. Niestety termin trochę nie przypasował. Poza tym Jja złapał atak alergii. Nic fajnego. O 10:30 Jj zadzwonił, że mu się polepszyło i możemy ruszać. Szukając na mapie celu napotkałem nazwę Osse. I tak postanowiłem, że tam pojedziemy. Tak się stało :] Piękna pogoda, co tu dużo pisać super się jechało ! Kocham Rower !!!!!!! Po południu do Mamy złożyć życzenia !