Łódź - Spała - Łódź

Sobota, 26 października 2013 · Komentarze(0)
Kategoria >100km
Uczestnicy
Tą wycieczkę dedykuje Babci, która odeszła 24.10.2013 :(
Jajecznica z chlebem w jej wykonaniu to było mistrzostwo świata!

W zasadzie Pixon oraz Xanagaz opisali wszystko jak było :)
Mój rower się nie popisał.
Dzięki chłopaki to była dobra intensywna wycieczka.

Nocne kręcenie po Łagiewnikach.

Wtorek, 22 października 2013 · Komentarze(1)
Uczestnicy
... wyruszyłem kierunek Liściasta i Boruta. W Zgierzu dzwoni Darek, że się "urwał" i możemy pokręcić. Kierujemy się na Łagiewniki robimy rundę Biegu Sylwestrowego i jeszcze jakąś treningową. Mocno, "nocnie" i intensywnie. Niestety moje oświetlenie można o kant dupy potłuc. Na szczęście Darek ma zapas i mi jedno użycza. Można jeździć chociaż komfortowo się nie czuję przy zjazdach. Natomiast Darty wręcz przeciwnie. Muszę tez w końcu zakupić nowe opony bo już mam takie slicki, że w terenie nie długo zęby stracę. Podsumowując warto było dzisiaj wyjść na bajka, klimat w Łagiewnikach w zupełnej ciemnicy jest niesamowity :]

Bikeworken #148

Wtorek, 22 października 2013 · Komentarze(0)
Ależ dziś pogoda :D Extra! Rano znośnie ale po południu bajka 19 stopni. Wróciłem do domu, tel do Dartego24 i rura na rower ale to już w kolejnym poście.

Bikeworken #147

Poniedziałek, 21 października 2013 · Komentarze(0)
Ciepły dziś dzień. Do pracy samochodem odwieźć Kangoora. Potem do babci do szpitala i powrót do domu. No i piękny powrót. Uwielbiam kolesi kozaków co to na fullu jadą, pięknie ubrani biały kask i biała chusta. Stoimy na światłach. Wyprzedził mnie zjeżdżając z krawężnika. I jedzie 10km/h nosz fuck. Wyprzedzam. Jadę swoim tempem. Dojeżdżam do kolejnych świateł. Czerwone dogonił mnie. No cóż czerwone ale dla niego zielone. Wyprzedził mnie. Ma z górki widzę, że nawet nie źle mu idzie. Na spokojnie dogoniłem go przy samym skrzyżowaniu gdzie on uderzył najpraw. na Łagiewniki. Pojechałem w swoją stronę. Nogi ciut zmęczone po weekendzie.

PS. Jedyna dobra rzecz to taka, że rower był brudny tzn. że kolega jeździ. Dobre i to ;]

Bikeworken #145 - k... co za dzień!

Środa, 16 października 2013 · Komentarze(1)
Do pracy jechało się nad wyraz dobrze. Bez problemów dojechałem i to dobrym czasie. Następnie w pracy jak to w pracy urwanie głowy. Bywa. Potem musiałem jechać na Miedzianą i Tatrzańską. No cóż na Przybyszewskiego jakiś kurwa debil pasażer samochodu, który stał na światłach stwierdził, że sobie ów z samochodu wysiądzie. I tak otworzył drzwi, że wpierdoliłem się na nie centralnie. Poleciały k... c... i inne. Facet od razu mnie przeprasza. Że nie chciał itd itp. W sumie trochę zszokowany pobluźniłem jeszcze i pojechałem dalej. Później się zorientowałem, że boli mnie palec u ręki, bark i kolano. Ale na spokojnie dojechałem na Tatrzańską. Odebrałem książkę i obrałem powrót do domu wzdłuż Kopcińskiego. Na spokojnie dojechałem do Arturówka gdzie porobiłem kilka zdjęć. Odpocząłem od tego zgiełku, który mnie przytłoczył w centrum. Przyjemność. Pięknie dziś tam było. Wróciłem do domu. Spakowałem kierę i mostek do wysłania. Podjechałem pod paczkomat. K... znowu problem tym razem nie wysyłał kodów sms. Stałem tam z 30min na infolinii i próbowaliśmy coś zadziałać. Niestety się nie udało. Tylko mnie wyziębiło nic innego. Wróciłem do domu. Dostałem smsy z kodem. Face palm... zjadłem chwile relaksu na kanapie i wyruszyłem na basen i saunę. Udało się po drodze wysłać paczkę. Paczkomat już działał. Po drodze na basen jakiś dwóch debili coś tam chciało ode mnie powiedziałem spierdalaj do jednego i sam zacząłem spierdalać. I tak gdzieś wjechałem w ciemny zaułek gdzie wystawał piękny krawężnik, którego nie zauważyłem i przepierdoliłem się przez kierownice. Mówię sobie co mnie k... jeszcze dzisiaj spotka. Naszczęście już wszystko było w jak najlepszym porządku. Podsumowanie dnia. Boli mnie bark i mam nie złego siniaka na kolanie. Pierwsza kraksa z udziałem samochodu zaliczona. Mam nadzieje, że była to ostatnia!

Packzomaty postawione są na windowsach xp, 266mhz procki 180mb ramu :D
https://lh6.googleusercontent.com/-INdiQywBahE/Ul7K7Q7WoeI/AAAAAAAAYwk/LSjDs7sL2AI/w980-h552-no/IMG_20131016_183317.jpg







Chciałem mu zrobić ładne zdjęcie to się przewrócił.