Bike&work #10

Środa, 12 lutego 2014 · Komentarze(0)
Wow nie wiedziałem, że tak zapuściłem wpisy. Myślałem, że mniej tego będzie... nadal nie mam licznika.

Trening #1

Wtorek, 11 lutego 2014 · Komentarze(0)
W końcu trening. Planuje systematycznie co wtorek tak pokręcić. W czwartki spining a w sobotę długie kręcenie. Gdzieś po między tym basen i siłka. Ciekaw jestem kiedy... cierpię na brak czasu niestety.

Wieczór dziś niestety chłodnawy. Długo mi zajęło rozgrzanie. Światła na Włókniarzy nie pozwalały na to. Fajnie się jechało. Jest fun!

Włączyłem endomondo ale gps fixa nie złapał i w zasadzie nie wiem ile dokładnie przejechałem (traska odtworzona tutaj
Z pulsometru czas brutto 52min i 59s
Muszę w końcu ten licznik zrobić!

Bike&work #9

Wtorek, 11 lutego 2014 · Komentarze(0)
Czuję moc w nogach w sensie takim, że przed tygodniem ledwo machałem nogami. Teraz czuje, że jest już lepiej.  Jednak temp. na plus zdecydowanie polepsza humor i kondycję ;) Zaplanowany wieczorny trening.

Bike&work #8

Poniedziałek, 10 lutego 2014 · Komentarze(0)
Wow co za pogoda! Powrót rewelacja. Wiosno nap....!!!!
Muszę w końcu naprawić licznik w mieszczuchu bo wszystko wpisuję na oko a na oko to...

Przed siebie gdzie nas koła poniosą.

Sobota, 8 lutego 2014 · Komentarze(0)
Kategoria >50Km
Pierwsza sobota spędzona na kręceniu. Na spokojnie wyruszyliśmy z Jj na północne rejony Łodzi. Nie spiesząc się, napawając się chwilą i czując promienie słońca kręciliśmy od tak byle do przodu. Bez ciśnienia napinki. Gdzie jedziemy? W lewo ? ok to w lewo, teraz w prawo a potem do przodu o tam fajny asfalt jest tak to mniej więcej wyglądało. Super radość z jazdy i radość z nadchodzącej mam nadzieje, wiosny. Ba nawet bez mam nadzieje, tak będzie wiosna idzie. Przejechaliśmy koło św. Małgorzaty i wylądowaliśmy w Łęczycy. Trochę wietrznie dzisiaj było ale jakoś mocno nam to nie przeszkadzało. Z Łęczycy obraliśmy kierunek Ozorków. Potem Grotniki, Zgierz i Łódź. Rowery "usyfione" mimo trzymania się praktycznie samych asfaltów. Jj zaliczył glebę na lodzie. Niestety w niektórych miejscach zalega lód. Na szczęście nic wielkiego się nie stało. Spotkaliśmy paru rowerzystów na trasie co cieszy. Piękny chillowy rowerowy dzień. Nie miałem licznika bo coś ostatnio w mieszczuchu nie bardzo chce działać. Ale aplikacja Bike coś tam od JJ pokazała 65km, google map pokazał 76km więc uśredniłem do 71 km. 



Bike&work #7

Piątek, 7 lutego 2014 · Komentarze(0)
Po wczorajszym spiningu nogi jak kołki. Ciężko się rano jechało na maxa. Po południu powrót już o wiele lepiej. Jeszcze na chwile wracając podjechałem do Cykela po linkę do blokady amora. 

Bike&work #6 + spining

Czwartek, 6 lutego 2014 · Komentarze(0)
Do pracy a potem na Nową Gdynię na spining. Dobra jazda dzisiaj była :) 
Czas: 55 min tętno max 185  (97%) avg 111 (58%). 

Bike&work #5 - serwis Reby

Środa, 5 lutego 2014 · Komentarze(0)
Najpierw do pracy. Potem do Grzesia (Owurac) na serwis Rebki. Grzechu złota rączka pomoże Ci! Akurat się składa, że mamy dwa takie same amorki. 3h i amorki jak nowe :) Na zdjęciu jeszcze rozbieranie.


Link do trasy:link

Bike&work #4

Wtorek, 4 lutego 2014 · Komentarze(0)
Do pracy a z powrotem na Lutomierską gdzie już wracałem samochodem. Kanapy na rower nie wrzucę  za to rower na kipę tak. 
Potem jeszcze na chwilę do Casto.

Tlenowo pluchowo for fun.

Sobota, 1 lutego 2014 · Komentarze(0)
Przy takich temperaturach +2 stopnie to ja mogę spokojnie jeździć. Przy -10 to jest u mnie tragedia. A tak dzisiaj wyskoczyłem sobie na lekką jazdę. Najpierw do Łagiewnik gdzie znajomi mieli biegać na biegówkach ale zmienili zdanie i biegali na Zdrowiu. Też taki kierunek obrałem. Pokręciłem się po Parku by ich znaleźć. W końcu się znaleźliśmy ale wolne kręcenie spowodowało, że ciut zaczęło mi się chłodno robić. Znajomi też kończyli trening więc się pożegnaliśmy. Obrałem kierunek dom. 
Czas podany brutto z pulsomteru. Nie miałem licznika ani włączonego GPSu. Dystans podany z wytyczonej mapy.

Trasa mniej więcej tak wyglądała:
http://www.bikemap.net/pl/route/2427097-nareszcie-4-stopnie-ciepla/