Do Arturówka i z powrotem.

Sobota, 6 grudnia 2008 · Komentarze(3)
Do Arturówka i z powrotem. Cóż jak nie kupie windstopera to na rower się nie wybieram....

Ustawka z Xanagazem

Piątek, 31 października 2008 · Komentarze(0)
Ustawka z Xanagazem i Pioxnem. Powrót do formy po przeziębieniach (jak już mi się wydawało, że wyzdrowiałem, tak po chwili znowu byłem chory...ehhh jesienna pogoda).
A dziś dużo po mieście od Łagiwnik na PŁ, Poniatowski (tor) i dom. Chłopaki pojechali dalej a ja... tak tak Pixon robić pracę, nawet trochę wyszło ;). Ogólnie piękny dzień do jazdy. Dzięki za wycieczkę. Aha fotki na blogu Pixona.

Łagiewniki, między jednym przeziębieniem

Niedziela, 19 października 2008 · Komentarze(0)
Łagiewniki, między jednym przeziębieniem a drugim... km/h i czas na oko, zapomniałem spisać danych a już licznik z resetowany. Tak fajnie i pustawo wtedy było, miód malina, total xc - prosto przez las nie jakieś tam ścieżki leśne. Przerzedziło Łagiewniki, że można jechać gdzie się chce. Tyle liści spadło, nie wiadomo czy to ścieżka czy już nie ;) Spotkałem Lazy Boya odziwo na szosie do tego karbonowej, dziwnie wyglądał ;) bez urazy...




Niestety po wczorajszej jeździe

Sobota, 4 października 2008 · Komentarze(1)
Niestety po wczorajszej jeździe dzisiaj kaszel i katar powrócił. Bez sensu musze narazie dać sobie spokój z rowerem żeby dobrze wyzdrowieć i wtedy poszaleje :]

Radar na grzyby.
Wycieczka

Piątek, 3 października 2008 · Komentarze(0)
Radar na grzyby.
Wycieczka do Łagiewnik po ponad tygodniu przerwy. (Niestety choróbsko mnie dopadło). Wspaniałe kolorki w Łagiewnikach, „dywan” z liści w całym lesie łagiewnickim. Coś pięknego, ścieżek nie widać, wspaniała jazda. Jadąc pomyślałem sobie , że uwiecznię to na zdjęciu. Zahamowałem, postawiłem rower a tu bach przed rowerem grzyb, potem drugi, trzeci i tak w okolicy roweru znalazłem 12 grzybów. Dosłownie wysyp Zająców, już miałem odjeżdżać i zakładając plecak znajdywałem ich coraz więcej i tak ze trzy razy zdejmowałem i zakładałem… no ale udało mi się w końcu odjechać …

fotki z phona niestety:



Tour De Kalonka. Mój pierwszy

Sobota, 20 września 2008 · Komentarze(3)
Tour De Kalonka. Mój pierwszy event rowerowy. Naprawdę spoko sprawa, mimo lichej pogody było wyśmienicie.
Jazda wspólnie z:
Xanagaz , Demvari, Pixon, Maciej, Paweł i inni... pozdrawiam serdecznie.
Fotki na stronach kolegów.
Po evencie przystanek w barze na rozgrzewającej herbatce.
Max. 49km/h

Łagiewniki. Zimno i mokro. Deszczyk

Środa, 17 września 2008 · Komentarze(2)
Łagiewniki. Zimno i mokro. Deszczyk kapu kap na głowę i przyklejający się piach do roweru. Przyjemna i brudna jazda. Extreme ;)

Ostatnio asfaltowo, czego nie

Sobota, 6 września 2008 · Komentarze(2)
Ostatnio asfaltowo, czego nie lubie. Już steskniłem się za Łagiewnikami.
Z Rado na Retke na Dolinną, potem działeczka na chwile i do domku. Spoko jazda, tylko upał straszny, dawał cały czas o sobie znać. Pot pot i jeszcze raz pot. Ale było super dziś czuje to w nogach. :]


Mapa traski

Rado->Smardzew->Stryków->Skotniki-> Łagiewniki (kapliczki)->Arturówek->Rado

Rado->Smardzew->Stryków->Skotniki-> Łagiewniki (kapliczki)->Arturówek->Rado

Dziś tym razem znienawidoczny asfalt i długi nieznawidzone asfaltowe podjazdy, potem troche terenu. Była by lepsza średnia ale zawitałem do Łagiewnik ;]
Ze Strykowa do Łagiewnik wmordewind przy podjazdach. Super extra korki w Strykowie, które w ogóle mi nie przeszkadzały :D

Może ktoś do Poznania chce?

Panoramka:

Korki w Strykowie :]