Wypad bez jednego członka BBSD do Łagiewnik>>bar Modrzew>> dolinka przy okulnej>> skotnik>> smardzew>> krzywe>> kapliczki bar pod Dębem. Miło i sympatycznie. Jeszcze jechały z nami (ze mną i JJ) dwie koleżanki. Chyba złapały bakcyla :D.
To co udało mi się spisać na świstkach papieru. Za każdym razem nie miałem czasu napisać tutaj lub porządnie na kartce tylko przed wycieczką spiesząc się zapisywałem gdzie popadnie. I tak nie wiem dokładnie ile tu brakuje bo wydaje mi się, że ze dwie wycieczki przepadły ale co tam byle powietrza w oponkach i chęci do jazdy. Mam nadzieje, że uda mi się na bierząco wpisywać.
1:16h max 42.28 17.20km
1:39 32,03km max 50.73
20.37km 1:11h
36.70km nie wiem ile
31.30 km 1:46h max 51.22
Dzisiejszy wypad: 28.19 1:26h max 39.02
Razem wychodzi okolo 8 godzin. Razem kmów - 165km.
Od kupna roweru wszystkie km przejechane (spis z licznika): 1638KM Czas jazdy 103:03 h. Jak odbiore fotki to wrzuce pare.
Targi rowerowe 2009. Fajna impreza ale bez wielkiej energi. Dużo katalogów dostałem, mam co czytać. Brak różnych ciekawych firm np GT, KTM, GF itp. Ogólnie oceniam bardzo na plus. Mam nadzieje, że z czasem się rozwiną :) Dobra więcej nie chce mi się pisać ide czytać 10KG makulatury :D Pozdrower. PS. Aha na targach była nasza srebna Maja. Na żywo jest bardzo malutka. Jakoś myślałem, że jest większa :]
PS. Zdjęcia nie są jakieś super nie było czasu ani dodatkowej pary rąk, żeby się bawić w focenie.
SPD WOW - dziś pierwszy wyjazd w SPD. Super sprawa, to jest moc w nogach. Nie dziwie się, że ludzie chętnie w tym jeżdżą. Ja już nie zmienię na platformy. I oczywiście przy pierwszej jeździe była gleba. Prawa noga się wypięła a lewa zapomniała :D Upadłem na lewą stronę w największą kałuże :D Dzieciaki z sankami idące znad przeciwka miały ubaw po pachy! Szkoda, że tego nikt nie uwiecznił :] Średnia taka słaba gdyż więcej było walki z zaspami niż samej jazdy.
"Szybka" (w zaspach śnieżnych) intensywna jazda do Nowej Gdyni. Również trochę jazdy po okolicy. Krótko ale zawsze coś. Stwierdzam zima jest dla rowerów ale moje ciuchy nie są dla zimy na rowerze ;-)
W sobote była piękna pogoda. Postanowiłem, że sprawdze zakup na sezon - softshella. Działa. Wycieczka do okoła stawów Arturówek. Nic tylko błoto, błoto, błoto przyjechałem cały mokry i uwalony. Fajnie było :D Czekam, aż aura mnie zachęci...
GT FOREVER
Rower to dla mnie sposób na życie. Jeżdżę bo lubię ! Kocham to !
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód
- Albert Einstein
bike lover, minimalist, vegetarian