Wypadzik w sobote.

Sobota, 24 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Słabe tempo bo dużo terenu i non ścieżka drive. Ogólnie forma rośnie co cieszy. Szkoda, że tak mało czasu do jazdy.

Po mieście

Wtorek, 20 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Wypad po pracy pokręcić po mieście. Asfalt asfalt asfalt oraz piękno miasta Łódź. Powrót przez Pietryne jeszcze ogródków brak ! Zapomniałem wspomnieć o zakupionych oponkach. Zmiana Kedny Nevegal na Schwalbe Rocket Ron (Perfomrence) odmieniła mój rower. Coś pięknego te opory toczenia ah prawie w ogóle. Polecam te oponki coś pięknego.

Szybki wypad po pracy.

Poniedziałek, 19 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Szybki wypad po pracy z Jj.

PS. Zapomniałem dodać w poprzednim wpisie, że przerwa w jeździe spowodowana była chorobą. Antybiotyk i łóżko się kłaniało. Ale już jest ok i powracam do żywych.
PS2. Wszystkie kilometry na liczniku 3240KM 201:18h. Strasznie kiepski wynik.

Wypadzik sobotni.

Sobota, 17 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Rado>Kapliczki>Klek>Dobra>Michałówek>Dobieszków>Borchówka>Boginia>Stare Skoszewy a potem małe zgubienie :] W połowie drogi zaczął wiać silny zimy wiatr jak zawsze w mordewind, który znacznie zwolnił tempo. To tyle na teraz może później uzupełnie... Dzięki Jj za wypad.

Szybki wypad z nowym amorem.

Wtorek, 30 marca 2010 · Komentarze(0)
Szybki wypad do Łagiewnik. Niestety dłużej jeździć nie było czasu a pogoda taka piękna. Przy okazji test nowego amorka. Trzeba jeszcze ją (Reba) podregulować. Myślę, że za mocno ją napompowali w serwisie. Po paru zabiegach pewnie uda mi się ją dostroić. Moje ocena jest jak na razie pozytywna, ale to jeszcze za mało km żeby cokolwiek obiektywnego powiedzieć.

W pełnym składzie BBSD

Niedziela, 28 marca 2010 · Komentarze(0)
Niedzielny wypadzik w pełnym składzie BBSD. Najpierw 20km wycieczka po Łodzi następnie powrót na osiedle gdzie jeden z członków musi iść do domu. Reszta kieruje się na Kapliczki i Wzniesienia. Przerwa w Modrzewiaku na snickersa i dalej jazda. Ostatni przystanek Pod Dębem. Przyjemny intensywny wypadzik. A jutro dynamo i zmiana amora. Nareszcie :]

Łódzka Masa Krytyczna

Piątek, 26 marca 2010 · Komentarze(0)
Zaraz po pracy szybki obiad i wypad z JJ na Łódzką Masę Krytyczną. Na której pobiliśmy rekord liczebności 290 osób! Dobre tempo do masy. Potem wspaniały klimat rowerowy. Miło było się przejechać w tak licznym gronie rowerzystów. Niestety w kwietniu na masie mnie nie będzie a szkoda polecam klimat !