Najpierw jak zawsze praca. Potem wieczorne kręcenie z Jjem. Tym razem na niebieski szlak przez Łagiewniki, Modrzewiak, Dobieszków, Michałówek, Klęk, Łagiewniki i dom. Przyjemnie się kręciło, jest moc ! Łyda podaje oj tak :D
Planowany chillowy weekend na działce rozpoczął się jazdą na działkę na rowerze :). Nati pojechała samochodem a ja z Jj wyruszyliśmy na wyprawę. Zgierz, Rosanów, Dzierżązna, Swędów, Stryków, Cesarka, Bartolin, Stare Skoszewy, Moskwa, Lipiny, Podwiączyń, Andrespol, Wiskitno. Tutaj Jj jedzie do Łodzi do domu a ja uderzam na Wolę Rakową. Przyjemny wypad, zakończony grillem i piwkiem ! Niech żyje lato i piękna pogoda.
Jak nic standard. Do pracy i z powrotem. A potem wieczorem miałem tylko godzinę na rower. Zadzwoniłem do Jja i w drogę. Mój standard treningowy ale od tyłu czyli najpierw Łagiewniki, Smardzew, Zgierz, Boruta Dom. Miło i sympatycznie tak pokręcić. Jjowi spodobała się ta trasa.
GT FOREVER
Rower to dla mnie sposób na życie. Jeżdżę bo lubię ! Kocham to !
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód
- Albert Einstein
bike lover, minimalist, vegetarian