Ponidzie - dzień 2

Niedziela, 15 lipca 2012 · Komentarze(0)
Opis się już nie napisze. Zobaczcie zdjęcia i już!
Zdjęcia:











Mapa:

Ponidzie - dzień 1

Sobota, 14 lipca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria >100km, Wyprawy
Już się nie napisze. Zobaczcie zdjęcia i już!
Zdjęcia:





















Panoramy:


Mapa (mniej więcej tak to wyglądało):

Rower jako środek transportu do pracy - 58

Wtorek, 10 lipca 2012 · Komentarze(0)
Najpierw do pracy. Potem Go Sport oddać spodenki, przyjęli. Oddali kasę. Przyjżałem się spodenkom. Wszystkie scrappera są źle uszyte. Znalazłem spodenki 2 razy droższe. Pytam czy jest L nie ma. Jadę do Go Sportu do galerii. Przymierzam L za duża. Wracam do Manu po M. Spodenki jeśli chodzi o zewnętrzną część nie są takie fajne jak scrappera ale za to jaki wygodny pampers. Szkoda, że za 159zł :/. Fajnie się jeździ. Z powrotem jechałem przez Pietryne spotkałem Doktora, Roberta i dwóch zanjomych ale nie pamiętam z imienia... sorry... To tyle - większy test spodenek i siodła już w sobotę na ziemiach woj. świętokrzyskiego. Taka mała wyprawa przed Izerami ;)

Łódź - Sieradz - 30 urodziny Izy :)

Sobota, 7 lipca 2012 · Komentarze(0)
Bardzo szybki i fajny wyjazd na urodziny do sąsiadki do Sieradza ;) Jechało mi się bardzo dobrze. Mimo upału noga świetnie podawała a wiaterek lekko chłodził. Trasa prowadziła przez Lutomiersk > Szadek (1:23h, tutaj odpoczynek, Tiger i baton) > Rossoszyce (gdzieś po drodze zamiana bidonów) > Sieradz. Przed mostem niestety złapałem "gumę" przez jadących motocyklistów. W momencie wyprzedania mnie, odkręcili gaz i mnie wystraszyli gdyż tłumików chyba nie mieli. Momentalnie zjechałem na prawą stronę gdzie była nie zła porcja szkła. Cienia brak niestety, woda też już na dnie. Szybka akcja i mogę jechać dalej. Przyjemna wycieczka. Świetnie się jechało. Ahhh zapomniałbym to już druga wycieczka z nowym siodłem. Specialized Targa. Pierwsze wrażenie wagowo dużo nie różni się od mojej "kanapy" ale za to jest bardzo bardzo wygodne. Odczuwam też wyraźną poprawę sztywności jeśli mogę to tak nazwać. Gdy mocniej przycisnę nie tracę mocy przez uginanie siodła. Jedyna jego wada jest trochę twarde. Wydaje mi się, że się przyzwyczaję. Nie mogę jednak powiedzieć dobrego słowa o moich nowych spodenkach Go Sportu. Co do wierzchniej części nie mam zarzutów natomiast siateczka z wkładką jest beznadziejna. Pampersa dosłownie mam przed sobą a nie na pupie. Muszę za każdym razem podciągać sobie to ustrojstwo po wstaniu z siodła, co jest wk... Będę te spodenki reklamował. Brak komfortu na rowerze nie jest fajny. Jestem ciekaw co na to GoSport. A tak mi się podobają te spodenki.

Rower jako środek transportu do pracy - 56 + wieczorne kręcenie

Piątek, 6 lipca 2012 · Komentarze(0)
Wieczorne kręcenie. Trasa jak w czwartek tylko w drugą stronę i z dużą ilością spontanicznych zmian. Ciekawy wypadzik z Jjem. . Powrót na ośkę niestety mało relaksacyjny. Polacy to jednak alkusy i to na maxa. Nie można się normalnie piwka napić tylko trzeba pod sklepem rzygać lub mieć jakiś dziwny wkręt i rowerzystów zaczepiać. Ehhh no ale potem piwko zacne ;]