Za późno zorientowałem się, że stravka nie nagrywa. Dlatego trasa jest ucięta. Starałem się jechać terenowo. Nie zawsze jednak się to udawało. Spokojnie kręciłem bez napinki. Koncentrowałem się na samej przyjemności z jazdy. Pogoda sprzyjała. Ba nawet było ciut za gorąco. W trakcie jazdy Siostra zadzwoniła bym wpadł na obiad. Nie omieszkałem skorzystać i przy okazji zjeść deser ;) Nie będę się rozwodził nad tą wycieczką. To była czysta przyjemność po prostu pojeździć. Aha i jeszcze zmierzyłem się z mostkiem (dawno mnie tu nie było), który zawsze przechodziłem. Tym razem przejechałem go z jednej i drugiej strony (po kilka razy, z tej drugiej strony jest o wiele trudniej) - ot tak poćwiczyć technikę jazdy. Przejechałem lasy: Łagiewnicki, koło Dobieszkowa, Parowy Janinowskie oraz Wiączyński. Odwiedziłem stare i odkryłem nowe fajne tereny. To był dobry rowerowy dzień :) A wieczorem LMF i tłumy ludzi. No i Polska wygrała z Mistrzami Świata 2:0 w Piłce Nożnej! Coś niebywałego!
W standardzie jak zawsze do pracy z rana. Październik wyjątkowo nas raczy piękną i ciepłą pogodą. Skorzystałem z okazji i ruszyłem na wschód do domu. Zaliczony Widzew Olechów, Mileszki, Nowosolna, Plichtów, Grabinka, Kalonka, Łagiewniki, Zgierz. Na drodze rowerowej spotkałem Alfa w przyczepie rowerowej ;)
Praca, potem Wosk i Wizaż. Przesiadka w samochód i stanie w korkach. Jak ja tego nienawidzę! Masakra jak muszę wsiąść w samochód to mnie szlak trafia. Powrót salonu do domu.
GT FOREVER
Rower to dla mnie sposób na życie. Jeżdżę bo lubię ! Kocham to !
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód
- Albert Einstein
bike lover, minimalist, vegetarian