Nowa droga rowerowa Centrum - Radogoszcz i o to taki znak postawili by teleportować się 30m do dalszej części drogi rowerowej. Nic tylko powiedzieć ŁÓDŹ K...A!!!
Czas podany na oko. Muszę sprawdzić ile dokładnie wyszło z jazdy. Przeciągnąłem lekko chłopaków po asfaltach. Koniec wyprawy okraszony piwkiem i hamburgerem fasolowym w Krowie na OFFie :)
Wieczorne kręcenie z Jjem. Gdy zobaczyliśmy atomowego grzyba nad Zgierzem czym prędzej ruszyliśmy w powrotną droge do domu. Przy okazji zaliczyłem glebę i wykrzywiłem hak przerzutki.
Mieszczuch z nowymi kołami, hamulcami, odchudzony i tylko single speed na przełożeniu 44x16. Coś pięknego! Tak to można trenować :D Mieszczucha można teraz nazwać torpedą bo na prawdę idzie jak burza!!!! Teraz rozumiem maniaków singlespeed. Trochę mało jest przy większych prędkościach ale za to do miasta w sam raz. Zresztą max speed 44km/h na prostej ;) Szybko kręciłem gdyż miałem mało czasu. Trochę deszczu przy okazji się złapało. Jest moc.
PS. I tak właśnie rower odstawiam na piątek i weekend, gdyż weekend zapowiada się zacnie. Kawalerski weekend w Toruniu. Odbije sobie w przyszłym tygodniu.
GT FOREVER
Rower to dla mnie sposób na życie. Jeżdżę bo lubię ! Kocham to !
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód
- Albert Einstein
bike lover, minimalist, vegetarian