Na Syberię z RS

Sobota, 17 stycznia 2015 · Komentarze(2)
Hmm czy ja to jeszcze uzupełnię :)



Wiem jedno było szybko i intensywnie. Czasami treningowo. Jj w tym dniu nas wszystkich przegonił. Ja zrobiłem błąd jak Chris Froome na TdF nie zjadłem na ostatnim postoju i na sprincie na Strykowskiej mnie dobrze odcięło. Wpadłem na metę (czyt Orlen) mocno wygłodzony. Dorwałem mus jabłkowy i Corny. Jeju jak mną telepało. Musiałem jeszcze pojechać na Brzezińską do paczkomatu. Jakoś się doczłapałem. 

Rowerem do pracy #6

Środa, 14 stycznia 2015 · Komentarze(0)
Niestandardowy powrót przez Łagiewniki. Tam gdzie nie było oświetlenia był klimat!
Czasu brak na rower dodatkowych zajęć się trochę zwaliło na głowę. 

Prawie do Zofiówki

Niedziela, 11 stycznia 2015 · Komentarze(0)
no prawie zabrakło 8km... 
ale wiało w plecy! 
opis soon...

Rowerem do pracy #2 + spinning

Czwartek, 8 stycznia 2015 · Komentarze(0)
Dziś to już miało sens. Temperatura przy 0 C. Zero wiatru (no prawie). Wieczorem spinning. Co za koszmar po przerwie świątecznej miałem nogi jak z waty. Mimo, że jeździłem w czasie świąt to na spinningu czułem się jak dziadzio bez mocy. Maskara!