Miałem wyjść na Mtb z prezesem ale czemu nie skorzystać z pogody i są suche asfalty. Słoneczko świeci, jest w miarę ciepło. Bajka! Nie ma co pisać więcej noga podaje dobre tempo. Dobrze się jechało. Chociaż trochę mieliśmy pod wiatr. Jj jechał do Bobrownik więc punktem rozłąki było Głowno. Pod sklepem w Głownie robimy szybki popas Jj wsiada i jedzie machać pod wiatr a ja z bananem na twarzy zawracam by wiatr dmuchał mi prosto w twarz. Trasa Głowno Stryków zrobiona bardzo szybko. Jeszcze zrobiłem przystanek na sprawdzenie mapy. Prawie straciłem licznik (znowu) ale w porę się zorientowałem. Chwila na fotki i dalej w drogę. Zacna wycieczka po, której czułem zmęczenie i nogi po dłuższej przerwie od mocnego kręcenia!
Do pracy a potem terrorysta. Ależ się cieszę, że po mieście meneli jeżdżę rowerem. Takie korki na Gdańskiej i Wólczańskiej, że aż ludziom współczułem. A wszystko przez to, że nasze miasto meneli jest tak zajebiste, że Andrew Wajda kręci film! O!
Jeszcze tylko dwie 8 wyrwać i tylko pozostaje kontrola szczeny. Polecam wszystkim to zrobić! Leniłem się przez 5 lat co doprowadziło do tego, że portfel trochę się szczupły zrobił!
Cel trasy Tarnica 1346m npm. Najwyższy szczyt Bieszczadów. Wyruszamy z Ustrzyk Górnych czerwonym szlakiem przez Szeroki Wierch aż na Tarnice. Zejście do Wołosatych niebieskim. Widoki. No cóż nie mogę o nich nic powiedzieć sami zobaczcie :) Polecam film na końcu wpisu :)
Początek super pogoda rewelacja nawet słoneczko gdzie nie gdzie się przebijało.
ale już za chwilkę zaczęło się tak:
i chciałbym jeszcze dodać więcej zdjęć ale niestety jebane bikestats lub zdjęcia googla coś pierdolą i jak dodam więcej zdjęć to się cały wpis wypisuje nie mam do tego zdrowia ani czasu:
więcej zdjęć:
https://goo.gl/photos/cvoFGqrXhYkaLND3A
Cel wyprawy Jasło 1153 npm. Wycieczka zaczerpana z przewodnika /mapy 2 w 1. Autor przewodnika twierdzi, że z Jasła rozciąga się jedna z najpiękniejszych panoram w Bieszczadach. Nie myli się jest tam po prostu pięknie! Trasa: Czerwony szlak ze Smerku przez FereCzatę (1102m) , Okrąglik Jasło aż do Cisnej.
Pobudka 2:30. Wyjazd o 3:15. Do Kalnicy koło Wetliny dojechaliśmy około 12. Szybki obiad i w drogę na Jawornik.
Endomondo pokazuje 9.15km Strava pokazuje 7,4km - i co teraz? Czas przejścia 2:25h. To było na rozgrzewkę. Zdążyliśmy zejść i zrobiło się ciemno. Czas na bimber ;)
GT FOREVER
Rower to dla mnie sposób na życie. Jeżdżę bo lubię ! Kocham to !
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód
- Albert Einstein
bike lover, minimalist, vegetarian