I tak sobie wisi...
Środa, 9 października 2013
· Komentarze(2)
Po pracy wyskoczyłem do Łagiewnik pośmigać. Typowo wyżyć się w tereni. Trochę podjazdów, trochę zjazdów. Przyjemny ciepły wieczór. W lesie pełno liści więc kolorów od groma. Jeszcze przed wyjście zrobiłem dalszą część rewolucji czyli w końcu wieszak na rower jest :)

A tak było w lesie:

i tak:

a mój kot relaksuje się tak:

A tak było w lesie:

i tak:

a mój kot relaksuje się tak:
