GLEBA

Sobota, 21 lutego 2009 · Komentarze(0)
SPD WOW - dziś pierwszy wyjazd w SPD. Super sprawa, to jest moc w nogach. Nie dziwie się, że ludzie chętnie w tym jeżdżą. Ja już nie zmienię na platformy. I oczywiście przy pierwszej jeździe była gleba. Prawa noga się wypięła a lewa zapomniała :D Upadłem na lewą stronę w największą kałuże :D Dzieciaki z sankami idące znad przeciwka miały ubaw po pachy! Szkoda, że tego nikt nie uwiecznił :]
Średnia taka słaba gdyż więcej było walki z zaspami niż samej jazdy.

Ciepło przyszło na jeden dzień

Sobota, 7 lutego 2009 · Komentarze(3)
W sobote była piękna pogoda. Postanowiłem, że sprawdze zakup na sezon - softshella. Działa. Wycieczka do okoła stawów Arturówek. Nic tylko błoto, błoto, błoto przyjechałem cały mokry i uwalony. Fajnie było :D Czekam, aż aura mnie zachęci...

Do Arturówka i z powrotem.

Sobota, 6 grudnia 2008 · Komentarze(3)
Do Arturówka i z powrotem. Cóż jak nie kupie windstopera to na rower się nie wybieram....

Ustawka z Xanagazem

Piątek, 31 października 2008 · Komentarze(0)
Ustawka z Xanagazem i Pioxnem. Powrót do formy po przeziębieniach (jak już mi się wydawało, że wyzdrowiałem, tak po chwili znowu byłem chory...ehhh jesienna pogoda).
A dziś dużo po mieście od Łagiwnik na PŁ, Poniatowski (tor) i dom. Chłopaki pojechali dalej a ja... tak tak Pixon robić pracę, nawet trochę wyszło ;). Ogólnie piękny dzień do jazdy. Dzięki za wycieczkę. Aha fotki na blogu Pixona.

Łagiewniki, między jednym przeziębieniem

Niedziela, 19 października 2008 · Komentarze(0)
Łagiewniki, między jednym przeziębieniem a drugim... km/h i czas na oko, zapomniałem spisać danych a już licznik z resetowany. Tak fajnie i pustawo wtedy było, miód malina, total xc - prosto przez las nie jakieś tam ścieżki leśne. Przerzedziło Łagiewniki, że można jechać gdzie się chce. Tyle liści spadło, nie wiadomo czy to ścieżka czy już nie ;) Spotkałem Lazy Boya odziwo na szosie do tego karbonowej, dziwnie wyglądał ;) bez urazy...




Niestety po wczorajszej jeździe

Sobota, 4 października 2008 · Komentarze(1)
Niestety po wczorajszej jeździe dzisiaj kaszel i katar powrócił. Bez sensu musze narazie dać sobie spokój z rowerem żeby dobrze wyzdrowieć i wtedy poszaleje :]

Radar na grzyby.
Wycieczka

Piątek, 3 października 2008 · Komentarze(0)
Radar na grzyby.
Wycieczka do Łagiewnik po ponad tygodniu przerwy. (Niestety choróbsko mnie dopadło). Wspaniałe kolorki w Łagiewnikach, „dywan” z liści w całym lesie łagiewnickim. Coś pięknego, ścieżek nie widać, wspaniała jazda. Jadąc pomyślałem sobie , że uwiecznię to na zdjęciu. Zahamowałem, postawiłem rower a tu bach przed rowerem grzyb, potem drugi, trzeci i tak w okolicy roweru znalazłem 12 grzybów. Dosłownie wysyp Zająców, już miałem odjeżdżać i zakładając plecak znajdywałem ich coraz więcej i tak ze trzy razy zdejmowałem i zakładałem… no ale udało mi się w końcu odjechać …

fotki z phona niestety:



Tour De Kalonka. Mój pierwszy

Sobota, 20 września 2008 · Komentarze(3)
Tour De Kalonka. Mój pierwszy event rowerowy. Naprawdę spoko sprawa, mimo lichej pogody było wyśmienicie.
Jazda wspólnie z:
Xanagaz , Demvari, Pixon, Maciej, Paweł i inni... pozdrawiam serdecznie.
Fotki na stronach kolegów.
Po evencie przystanek w barze na rozgrzewającej herbatce.
Max. 49km/h