Samotny wypad. Ciężko się na początku jechało po sobotnim grillu. W strykowie popas, potem postój w Natolinie u siostry na obiadku. Musiałem przeczekać nawałnice, która nadeszła. Po godzinie czekania znalazło się okienko między kolejną burzą. Dlatego trasa wiedzie prosto Brzezińską (inaczej planowałem). Deszcz złapał mnie dopiero na Radogoszczu. Od Natolina do końca trasy cały czas grzmiało. Przyjemna rowerowa niedziela. Kilometry na oko, wtedy jeszcze licznika nie miałem. Na szczęście licznik się odnalazł :D Pozdrower
Wreszcie po remoncie się zregenerowałem i mogłem na trochę wyjść na rower. Cała trasa na mapie:
Do kaloryfera samotnie. W lesie Łagiewnickim widziałem rodzinę dzików ale widok! Chyba z 6 maluchów biegło za mamuśką :] Zupełnie się mną nie przejmowały. Potem spotkanie z Jj na kaloryferze i jazda dalej. Całkiem przyjemy wypad wyszedł. Dane są na oko lub na "mapę" ponieważ przed przeprowadzką gdzieś schludnie schowałem licznik, żeby go nie zgubić i jak zwykle nie mogę go znaleźć. Pozdrower. Ps. Szkoda, że tak mało mogę poświęcić czasu na rower :( Ps2.14KM trzeba odjąć od wycieczki bo to jest dystans dom>praca>dom. Ps3. Sądząc po zmęczeniu średnia pewnie wyższa.
Wycieczka na wschód od Rado. Szybki wypad w wolnej chwili. Niestety nie ma tych chwil z dużo... przygotowania do przeprowadzki pakowanie itp. powodują, że na rower nie ma czasu.
Miałem tylko godzinę na rower. Szybka akcja Zgierska>Chełmska>potem nie wiem jaka ulica ale prowadzi do Kapliczek>Wycieczkowa>Strykowska>Inflancka>StacjaRadagast>Stalowa>Łagiewnicka>Zgierska. Pierwsza jazda na GT z pulsometrem. Spalonych kalorii 517 Strefa Health 3min 22s Strefa Fitness 13m48s Strefa Power 26m 55s
Do pracy. Potem do kolegi. Przejeżdżając przez skrzyżowanie zerwał mi się łańcuch. Trochę gimnastyki łańcuchowej i kamienia voila łańcuch naprawiony z tym, że trzyma się na jednym ogniwie :] Drugie jest pęknięte.
GT FOREVER
Rower to dla mnie sposób na życie. Jeżdżę bo lubię ! Kocham to !
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód
- Albert Einstein
bike lover, minimalist, vegetarian